Blog opuszczony. Bo nie ma czasu. Bo są treningi piłki nożnej, szukanie wiosny, dyktanda, spacery, zabawy z psami i dużo miłości. Lada dzień miną dwa lata od tej magicznej chwili, gdy zadzwonił TEN telefon. Jakby podmuch wiatru tylko. Wspomnienia przeplatają Ci się z wyobraźnia i snami. Sam już nie wiesz co się wydarzyło naprawdę a co nie. Niestety ja też nie wiem, więc Ci nie powiem. Mogę się tylko domyślać.
Dzisiaj razem oglądaliśmy zaćmienie słońca. Widzisz jakie mamy szczęście? Następne takie dopiero za wiele lat.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz